Aranżacja łazienki w bloku: jak połączyć kąpiel z gościnnym kącikiem?

Charlene 26-07-10 19:12 2 0

Kiedy stanęłam przed wyzwaniem urządzenia małej łazienki w bloku z wielkiej płyty, wiedziałam, że czeka mnie logistyczna układanka. Moja łazienka ma ledwie cztery metry, a marzyłam o wannie i jednocześnie o miejscu, gdzie mogłabym przenocować gości. Zamiast standardowej wanny postawiłam na model narożny o długości 140 centymetrów. Nad nią zamontowałam prysznic ręczny na wysięgniku, co pozwala myć się na stojąco bez konieczności wchodzenia do wanny. Resztę przestrzeni zaplanowałam pod ścianę z oknem. To właśnie tam pojawił się pomysł, który zmienił wszystko. Zamiast tradycyjnego stelaża pod umywalkę wstawiłam wersalkę o szerokości 120 centymetrów. Na co dzień pełni funkcję siedziska, na którym składam ręczniki i kosmetyki. Gdy przyjeżdżają znajomi, rozkładam ją na płasko. To nie jest typowe rozwiązanie, ale w moim mieszkaniu sprawdza się znakomicie.


Zderzyłam się z problemem, o którym mało kto mówi aranżacja łazienki to nie tylko dobór płytek i baterii. To także przechowywanie pościeli dla gości. Gdy wersalka jest rozłożona, potrzebuję poduszek i koca. Nie mam osobnej szafy na korytarzu, więc musiałam znaleźć miejsce w łazience. Wybrałam wersalkę z funkcją spania, która ma wbudowany pojemnik na pościel. Pod siedziskiem mieści się składany materac piankowy o grubości 12 centymetrów oraz dwie poduszki. To rozwiązanie uwalnia szafkę pod umywalką, którą mogę przeznaczyć na chemię gospodarczą. Zauważyłam, że wiele osób boi się wilgoci w ł i unika tkanin. Tymczasem tapicerka welurowa na wersalce jest łatwa do czyszczenia. Wystarczy przeciągnąć odkurzaczem i raz na miesiąc wyprać pokrowiec w pralce. Wybrałam odcień granatu, który nie pokazuje plam po wodzie.

class=

Kolejnym wyzwaniem okazał się stelaz listwowy pod materac. W standardowych wersalkach często jest wykonany z cienkich listewek, które się wyginają. Zdecydowałam się na model z litego buku, gdzie listwy są rozmieszczone co trzy centymetry. Dzięki temu materac piankowy nie zapada się, a woda po kąpieli szybciej wysycha. Mechanizm DL, czyli rozkładany na długość, sprawia że wersalka zajmuje dokładnie tyle samo miejsca co wcześniej. Nie muszę przesuwać mebli ani odsuwać wanny. Po rozłożeniu powstaje płaska powierzchnia, na której gość może spać wygodnie. W łazience panuje wyższa wilgotność, dlatego ważna jest cyrkulacja powietrza. Zainstalowałam wentylator z czujnikiem wilgoci, który włącza się automatycznie. Dzięki temu tapicerka welurowa nie nasiąka zapachami.


Kiedy opowiadałam znajomym o swoim pomyśle, wielu kręciło głową. Mówili, że kanapa z funkcją spania w łazience to przesada. Ale ja pomyślałam inaczej. W mieszkaniu o powierzchni 38 metrów każdy centymetr jest na wagę złota. Goście na noc to u nas codzienność, bo blisko mieszkamy rodziny z dalekich miast. Zamiast kłaść materac na podłodze w salonie, wolę zaproponować im własny kącik. Łazienka po kąpieli jest ciepła, a para wodna szybko opada. Wietrzę pomieszczenie przez dwadzieścia minut przed snem gościa. Wtedy wilgotność spada do normy. Na ścianie nad wersalką powiesiłam lustro w drewnianej ramie, które optycznie powiększa przestrzeń. Pod nim zamontowałam półkę na książki i szklankę z wodą. Dla gościa to mały luksus.


Zastanawiałam się długo nad wyborem materaca. Ostatecznie postawiłam na materac piankowy o grubości 16 centymetrów, który jest sprężysty i nie zbiera wilgoci. Pianka wysycha szybciej niż lateks, a do tego jest lżejsza. Wersalka ma stelaz listwowy, co dodatkowo wentyluje materac od spodu. Gdy gość wyjeżdża, wystarczy złożyć wersalkę do pozycji siedziska i schować pościel do pojemnika. Wszystko mieści się w jednym meblu. W łazience nie ma już miejsca na tradycyjną szafę, więc wykorzystuję także przestrzeń nad drzwiami. Tam trzymam zapasowe ręczniki i koce. Aranżacja łazienki w bloku wymaga odwagi, ale gdy widzę, jak moi znajomi chwalą sobie wygodę, wiem że było warto.


Praktyka pokazała, że tapicerka welurowa jest bardzo odporna. Wybrałam ją w ciemnym odcieniu, bo na jasnym widać było ślady po kremach i olejkach. Po każdym gościu przecieram siedzisko wilgotną szmatką z odrobiną płynu do tkanin. Gdy ktoś wyleje wodę, wystarczy osuszyć ręcznikiem. Welur nie mechaci się i nie blaknie, nawet w pomieszczeniu z oknem na wschód. Mechanizm DL działa płynnie, bez zacinania. Sprawdziłam go już kilkadziesiąt razy i nadal jest cichy. W łazience unikam chemii z wybielaczami. Do czyszczenia używam octu i sody, które nie niszczą tkaniny. Dzięki temu mebel wygląda jak nowy.


Z czasem doceniłam też możliwość przechowywania w pojemniku. Oprócz pościeli trzymam tam zimowe buty i odzież termoaktywną. To rozwiązanie sprawia, że kanapa z funkcją spania nie jest tylko meblem gościnnym, ale też praktycznym schowkiem. W łazience, gdzie brakuje szaf, każdy schowek jest na wagę złota. Gdy ktoś pyta mnie o radę przy aranżacji łazienki, zawsze mówię: nie bójcie się łączyć funkcji. Wersalka w łazience to nie szaleństwo, a odpowiedź na realne potrzeby. W małym mieszkaniu każdy mebel musi pracować na dwa etaty. Moja wersalka jest siedziskiem, łóżkiem i magazynem w jednym. A goście często mówią, że spali lepiej niż w niejednym hotelu.


Ostatnio znajoma zapytała, czy nie boję się, że wersalka zacznie śmierdzieć wilgocią. Odpowiedziałam, że kluczowa jest wentylacja. Przed snem gościa wietrzę łazienkę przez godzinę, a w nocy zostawiam uchylone drzwi. Wilgoć z pary wodnej opada w ciągu trzydziestu minut, jeśli włączymy wentylator. Materac piankowy ma właściwości antyalergiczne i nie chłonie zapachów. Po dwóch latach użytkowania żaden gość nie narzekał na zapach. Aranżacja łazienki z wersalką wymagała kilku prób i błędów, ale efekt końcowy cieszy. Teraz nie wyobrażam sobie powrotu do standardowej szafki pod umywalką. Wersalka dała mi więcej niż tylko miejsce do spania dała mi poczucie, że nawet małe wnętrze może być funkcjonalne i gościnne.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.