Jak urządzić mały salon, żeby funkcjonował na co dzień i na przyjęcia

Gertie 26-07-17 16:55 10 0

Pamietam pierwsze miesiace w moim nowym mieszkaniu - wielka przestrzen z kuchnia, salonem i jadalnia w jednym. Brzmi jak marzenie, prawda? Tylko ze szybko okazalo sie, ze aranzacja open space to nie jest zadanie dla amatora. Stanalismy przed sciana: jak sprawic, zeby ten jeden wielki pokoj nie wygladal jak magazyn mebli? Kuchnia miala wciskac sie w katy, salon domagal sie wygody, a jadalnia potrzebowala swojego miejsca. Zaczelo sie od planowania stref, bo bez tego calosc szybko zamienia sie w chaos. Do dzisiaj pamietam te chwile, gdy stalam z metrowka w srodku pustego pokoju i probowalam wyobrazic sobie, gdzie postawic kanape, a gdzie stol. Najwiekszym bledem, jaki moglam popelnic, bylo kupowanie mebli na oslep, bez wczesniejszego pomyslenia o podziale przestrzeni. Dlatego pierwsza zasada brzmi: zacznij od funkcji, a nie od kolorow.

Do spania dla nas samych wybrałam łóżko z pojemnikiem na pościel w sypialni, ale w salonie postawiłam na kanapę z tapicerką welurową. Welur ma tę zaletę, że jest miękki w dotyku i wygląda luksusowo nawet przy budżecie do 3000 zł. Nie obawiajcie się, że się szybko wytrze. Nowoczesne welury są odporne na ścieranie i łatwe w czyszczeniu. Wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką z mikrofibry. Moja kanapa ma głębokość siedziska 60 cm, co jest komfortowe dla przeciętnej osoby. Gdy rozkładam ją do spania, korzystam z materaca piankowego o grubości 16 cm na stelażu listwowym. To nie jest cienka gąbka, tylko prawdziwy materac, który nie ugina się pod ciężarem dwóch osób.

Problem braku miejsca na pościel rozwiązało łóżko z pojemnikiem na pościel, ale nie tylko ono. W aranżacji biura w domu wykorzystałam też puste przestrzenie pod biurkiem. Kupiłam dwa plastikowe pojemniki na kółkach, które wsuwam pod blat. Trzymam w nich kable, ładowarki, notatniki i drobne akcesoria biurowe. Dzięki temu blat jest zawsze czysty, a ja nie tracę czasu na szukanie długopisu. Gdy przychodzą goście, pojemniki chowam do szafy, a biurko zamieniam w stół. To proste, ale działa.

Kiedy dwa lata temu postanowiłam przenieść swoją pracę do domu, szybko zderzyłam się z rzeczywistością. Mieszkanie ma 42 metry, a jedyne wolne miejsce to kąt w sypialni, gdzie ledwo mieści się biurko. Zamiast kupować typowe meble biurowe, które zdominowałyby przestrzeń, postawiłam na sprytne rozwiązania. Najważniejsze było znalezienie mebla, który służy do pracy za dnia, a wieczorem zamienia się w wygodne miejsce do spania dla gości. Tak trafiłam na kanapę z funkcją spania z tapicerką welurową w odcieniu butelkowej zieleni. Nie dość, że wygląda świetnie, to jeszcze goście nie muszą spać na dmuchanym materacu.

Wybór odpowiedniego miejsca do spania to podstawa w każdym małym mieszkaniu. Zdecydowałam się na łóżko z pojemnikiem na pościel, które od razu rozwiązało problem braku szafy obrazy na ścianę kołdry i poduszki. To nie tylko oszczędność miejsca, ale i materiałów, bo nie musiałam dokupować dodatkowego komodu. Zwróciłam uwagę na stelaz listwowy z certyfikatem FSC, który jest wytrzymały i w pełni biodegradowalny. Do tego wybrałam materac piankowy, ale taki, który powstaje z pianki poliuretanowej z recyklingu, a nie z nowych surowców. Przyznam, że bałam się, że będzie twardy, ale po dwóch tygodniach okazał się wygodny, choć trzeba przyzwyczaić się do nieco innego odczucia niż w przypadku sprężynowych.

Kolejna sprawa to wydzielenie strefy kuchennej bez wznoszenia scian. W open space najprostszym trikiem jest zastosowanie roznych podlog - w kuchni polozylismy praktyczne plytki, a w salonie drewniana deske. Ale uwaga! To nie moze byc kontrast z innej planety. Dobrze, jesli kolorystyka podlog jest ze soba spokrewniona, na przyklad cieply bez w kuchni i jasny dab w salonie. Do tego dodalam wyspe kuchenna z blatem z konglomeratu, ktora pelni role naturalnej granicy. Na wyspie mozna jesc sniadanie, a od strony salonu schowalam szafki na drobiazgi. Pamietam, jak znajomi pytali, czy nie przeszkadza mi zapach gotowania w calym mieszkaniu. Prawda jest taka, ze dobry okap z wydajnoscia minimum 600 m3/h rozwiazuje ten problem. No i trzeba pamietac o wentylacji - to podstawa w kazdej aranzacja open space.

Szukając mebli do domowego biura, zwróciłam uwagę na mechanizm DL zastosowany w mojej kanapie. Rozkłada się go jednym ruchem, bez potrzeby odsuwania mebla od ściany. To ogromna oszczędność czasu, gdy goście pojawiają się niespodziewanie. Wcześniej miałam rozkładaną sofę, która wymagała przesunięcia, a to w małym pokoju graniczyło z akrobacją. Teraz w 10 sekund mam gotowe miejsce do spania. Mechanizm działa płynnie, nie skrzypi i nie wymaga smarowania. To detal, który robi różnicę, gdy codziennie musisz lawirować między strefą pracy a strefą relaksu.

Oświetlenie to kolejny element, który zmienia optykę aranżacja małego mieszkania salonu. Zamiast jednej lampy sufitowej zamontowałam trzy źródła światła: kinkiet nad kanapą, lampę stojącą w kącie i taśmę LED za telewizorem. Daje to możliwość tworzenia nastroju. Wieczorem zapalam tylko kinkiet i taśmę LED. Dzięki temu salon wydaje się większy, bo nie ma ostrego cienia. Gdy czytam książkę, włączam lampę stojącą skierowaną w sufit. Światło odbite powiększa optycznie pomieszczenie. Unikam lamp z dużymi abażurami, które zabierają przestrzeń wizualną.

If you are you looking for more regarding freakapedia.com opublikował artykuł visit our web site.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.