Jet lag, który psuje pierwsze dni urlopu — jak go skrócić

Georgianna 26-09-13 02:24 2 0

Chłodna sypialnia to nie to samo co zimna pości

class=Sen dzieli się na cykle trwające średnio 90 minut, choć u poszczególnych osób mieszczą się między 70 a 120 minutami. Każdy cykl składa się z kilku faz: od lekkiego snu, przez sen głęboki (fala wolna), aż po sen REM, w którym pojawiają się marzenia senne. W ciągu nocy przechodzimy przez cztery do sześciu takich cykli. Pierwsze cykle są bogatsze w sen głęboki, a im bliżej rana, tym więcej jest snu REM i snu lekkiego.

Zacznij od trzech minut, nie od dziesięciu Większość przewodników każe robić dziesięć minut oddechu 4-7-8. To za długo na początek. Pierwszego wieczoru zrób cztery pełne cykle, czyli około minuty. Drugiego dnia sześć cykli. Po tygodniu dochodzisz do ośmiu–dziesięciu cykli, co zajmuje trzy minuty. Jeśli w trakcie poczujesz mrowienie w dłoniach lub zawroty głowy, przerwij i oddychaj normalnie przez minutę. To nie jest oznaka, że robisz coś źle na stałe — to sygnał, że tempo jest za szybkie. Wtedy skróć zatrzymanie z siedmiu do pięciu sekund i sprawdź, czy napięcie schodzi.

Praktyczny rytuał wygląda tak: ostatnie pół godziny przed snem spędź przy minimalnym, ciepłym świetle, bez ekranów. Zamiast tego przeczytaj książkę przy lampce, posłuchaj czegoś spokojnego albo porozmawiaj. Rano staraj się jak najszybciej wystawić na naturalne światło, choćby na kilka minut. Wieczorem unikaj kawy i intensywnego wysiłku, które dodatkowo opóźniają sen. Jeśli budzisz się niewyspany mimo długiego snu, przez tydzień zapisuj, o której gasisz światło i jak się czujesz. To najprostszy sposób, by sprawdzić, czy problemem nie jest właśnie wieczorne oświetlenie.

Jedzenie też ma znaczenie. Ciężkie, tłuste posiłki o nietypowych porach dodatkowo obciążają organizm, który i tak jest w rozstroju. Staraj się jeść według lokalnego rytmu — śniadanie rano, obiad przechowywanie w małym mieszkaniu południe, kolacja wczesnym wieczorem. Nawodnienie jest równie istotne, bo kawa i alkohol w samolocie odwadniają i pogłębiają zmęczenie. Kawa wypita o trzeciej po południu lokalnego czasu potrafi zniweczyć wysiłek wcześniejszych dni.

Praktyczna metoda: przez kilka dni zapisuj godzinę zaśnięcia i wybudzenia, a także to, jak się czujesz po wstaniu. Po tygodniu zobaczysz, czy twoje cykle są bliżej 80, czy 100 minut. Wtedy dopasuj porę budzika. Pomocne jest też łagodne wybudzanie — budzik z narastającym dźwiękiem lub światłem, który nie wyrywa ze snu głębokiego. Jeśli regularnie budzisz się zmęczony mimo odpowiedniej długości snu, sprawdź, czy nie chrapiesz i nie masz bezdechu. To częsta przyczyna przerywanego snu, której nie naprawi żadne przeliczanie cykli.

Gdy 4-7-8 zaczyna nużyć albo nie pasuje do wieczoru, sięgnij po prostsze warianty. Oddech równy: wdech nosem przez cztery sekundy i wydech nosem przez cztery. Oddech wydłużony: https://Isowindows.Net wdech przez trzy sekundy, wydech przez sześć — bez zatrzymania. Oddech naprzemienny: zamknij prawą dziurkę nosa kciukiem, wdech lewą, zamknij lewą palcem serdecznym, wydech prawą. Każdy z tych wzorców rób przez dwie–trzy minuty, siedząc lub leżąc. Ważniejsze od wyboru metody jest to, żeby nie zmieniać jej co wieczór. Organizm potrzebuje powtarzalności, żeby skojarzyć rytm oddechu z zasypianiem.

Rytm dobowy to wewnętrzny zegar, który decyduje, kiedy organizm chce spać, a kiedy jest gotowy do działania. Jego głównym „nastawiaczem" jest światło: poranne i dzienne mówi ciału, że pora wstawać, a wieczorne powinno sygnalizować, że zbliża się noc. Problem w tym, że współczesne wieczory są pełne światła, którego organizm odbiera znacznie więcej, niż potrzebuje. Wystarczy kilka godzin przed snem, by ten sygnał został zaburzony.

Trzeci błąd to gruba kołdra na chłodną sypialnię. Warstwy powinny być dopasowane do temperatury powietrza, a nie do przyzwyczajeń z dzieciństwa. Jeśli w pokoju jest 17°C, wystarczy średniej grubości kołdra i przewiewna piżama. Zbyt ciepła kołdra przy chłodnym powietrzu daje efekt sauny pod kołdrą i wybudzanie w środku nocy. Warto też pamiętać, że wilgotność powietrza ma znaczenie: przy zbyt suchej skórze łatwiej się przegrzewać, a przy zbyt wilgotnej trudniej oddać ciepło. Utrzymuj wilgotność w granicach 40–60 procent.

Budzik dzwoniący w środku snu głębokiego wywołuje tzw. bezwładność posenną. To stan, w którym przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt minut jesteś ospały, zdezorientowany, z podwyższonym ciśnieniem i wolniejszym tętnem. Jeśli natomiast obudzisz się w fazie lekkiej lub na końcu cyklu, wstajesz znacznie łatwiej, bo mózg jest już blisko naturalnego wybudzenia.

Największy błąd wieczornych ćwiczeń oddechowych to robienie ich bezpośrednio po ekranie albo przechowywanie w małym mieszkaniu pośpiechu między jedną czynnością a drugą. Oddech nie wygra z pobudzonym układem nerwowym, jeśli tuż przed nim sprawdzasz wiadomości. Odłóż telefon na bok, przygaś światło i usiądź na brzegu łóżka. Wydech rób tak, jakbyś chciał zdmuchnąć świeczkę, ale bez wysiłku. Jeśli po pięciu minutach nadal nie czujesz różnicy, nie traktuj tego jako porażki. Czasem potrzebny jest tydzień regularnych prób, zanim organizm zacznie odpowiadać. Ważne, żeby ćwiczyć codziennie o podobnej porze, a nie tylko wtedy, gdy sen nie przychodzi.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.