Czym czyścić łańcuch, aby smar w rolkach pozostał na miejscu?
Światła przeciwmgłowe włączaj tylko wtedy, gdy naprawdę ich potrzebuje
Jak smarować, żeby nie przesadzi
Nową linkę wprowadzaj od manetki, obracając ją delikatnie, żeby nie rozkręcić oplotu. Po przejściu przez pancerze poprowadź ją rowkiem w przerzutce zgodnie z rowkiem zaznaczonym na korpusie — zwykle jest to rowek pod śrubą mocującą. Linka musi leżeć w rowku na całej długości, a nie być przyciśnięta obok. Następnie przełóż ją przez śrubę baryłkową i dociągnij wstępnie palcami, tak aby linka była napięta, ale przerzutka nie ruszyła się z pozycji spoczynkowej.
Po czym poznać, In case you have virtually any inquiries relating to in which along with the way to work with porady remontowe, you can e-mail us in our website. że długość jest dob
Po osuszeniu warto zwrócić uwagę na coś jeszcze. Jeśli kałuża była głęboka i błotnista, na tarczy mogła zostać warstwa mułu, która po wyschnięciu działa jak pasta ścierna i zjada klocek. Wtedy przetrzyj tarczę czystą szmatką i sprawdź, czy klocki nie są tłuste lub zanieczyszczone. Nigdy nie używaj do tego oleju ani smaru. Jeżeli po osuszeniu hamulec piszczy metalicznie albo łapie nierówno, możliwe, że klocek się zeszklił — wtedy pomoże jedynie jego wymiana lub delikatne przetarcie powierzchni papierem ściernym o drobnej gradacji.
Po każdym kontakcie z odtłuszczaczem nałóż nowy smar. Najlepiej taki, który pozostaje na zewnątrz, a nie tylko wnika w szczeliny. Smaruj ogniwo po ogniwie, obracając korbą do tyłu, a nadmiar zbierz szmatką po kilku minutach. Dzięki temu smar zostanie w rolkach, a nie na bocznych płytkach, gdzie przyciąga kurz. Łańcuch wytrzyma dłużej, będzie cichszy i nie zacznie przeskakiwać na zębatkach po kilkuset kilometrach.
Typowe błędy popełniane podczas czyszczenia to mycie łańcucha strumieniem wody pod ciśnieniem, polewanie go preparatem w aerozolu bezpośrednio na ogniwa oraz szczotkowanie drucianą szczotką. Woda pod ciśnieniem wciska piasek do wnętrza rolek, aerozol rozpuszcza fabryczny smar i roznosi go po całym napędzie, a druciana szczotka zdziera warstwę ochronną z płytek. Kolejny błąd to czyszczenie „na chodzie" przy jednoczesnym pedałowaniu do przodu — palce wchodzą wtedy między zębatkę a łańcuch.
Bezpiecznym rozwiązaniem jest nafta kosmetyczna albo oczyszczona, jasna nafta techniczna. Rozpuszcza zabrudzenia i stary smar na zewnętrznych płytkach, ale nie wypłukuje tak łatwo środka rolek, bo jej działanie jest łagodniejsze niż benzyny ekstrakcyjnej czy acetonu. Nanieś ją na szmatkę, nie na łańcuch. Metoda jest prosta: owiń łańcuch ściereczką, przekręć korbą kolory ścian do salonu tyłu kilka obrotów i pozwól, by tkanina zebrała brud. Cztery–pięć obrotów wystarczy. Potem przetrzyj suchą szmatką i odstaw rower na kilkanaście minut, żeby resztki odparowały.
Większość rowerzystów psuje łańcuch nie zużyciem, a zbyt agresywnym czyszczeniem. Środek odtłuszczający wnika w szczeliny rolek, wypłukuje fabryczny smar i zostawia metal na metal. Zanim sięgniesz po rozpuszczalnik, zastanów się, co właściwie chcesz usunąć — brud z zewnątrz czy smar ze środka. To dwa różne zadania i dwa różne sposoby działania.
Kiedy odtłuszczacz jest potrzebny, a kiedy szkodzi Mocne odtłuszczacze przydają się naprawdę rzadko — przy zakładaniu nowego łańcucha lub po sezonie błotnym, gdy ogniwa są zapchane piaskiem. Wtedy warto zdjąć łańcuch ze zębatek, włożyć do szczelnego pojemnika z naftą i wypłukać. Nawet wówczas nie zostawiaj go oświetlenie w salonie płynie na noc. Wystarczy kilkanaście minut, kilka energicznych wstrząsów i wyjęcie. Po takim zabiegu smar w rolkach i tak zniknie, więc trzeba go od razu uzupełnić — smarując ogniwo po ogniwie, a nie tylko z wierzchu.
Wniosek jest prosty: nafta na szmatce zamiast strumienia odtłuszczacza, rzadkie mycie na mokro i uzupełnianie smaru po każdym zabiegu. To wystarczy, by środek rolek pozostał nasmarowany, a napęd nie domagał się wymiany co sezon.
등록된 댓글이 없습니다.