Czarny nalot na uszczelce pralki zniknie, gdy przestaniesz ją zamykać …
Po czyszczeniu uruchom pranie w najwyższej dostępnej temperaturze z dodatkiem octu, bez ubrań, i pozwól wodzie przepłukać bęben razem z uszczelką. To wypłucze resztki zabrudzeń i zarodników, które rozluźniły się podczas szorowania. Jeśli po tym zabiegu czarny nalot nadal wraca w tym samym miejscu, sprawdź, czy guma nie jest pęknięta ani odspojona od zbiornika — wtedy czyszczenie nie pomoże i trzeba wymienić uszczelkę.
Praktyczna zasada na koniec: jeśli nie masz pewności, do której grupy należy rzecz, WykońCzenie Wnętrz pierz ją osobno w zimnej wodzie z niewielką ilością detergentu. Zimna woda (20–30°C) znacznie ogranicza uwalnianie barwników, a krótki cykl wirowania zmniejsza ryzyko przetarcia tkaniny. Pamiętaj też, żeby nie przeładowywać pralki — ubrania muszą mieć miejsce, by się swobodnie mieszać. Przy pełnym bębnie woda z farbą krąży słabiej i osadza się punktowo, co daje plamy zamiast równomiernego przebarwienia.
Większość ludzi przypisuje sfilcowanie gorącej wodzie, a tymczasem winne jest tarcie. W pralce odpowiada za nie wirowanie i obroty bębna, w praniu ręcznym — pocieranie i wykręcanie. Ustaw obroty na minimum, najlepiej 400, a jeśli pralka ma opcję „stop z wodą", skorzystaj z niej. Przy praniu ręcznym nie pocieraj materiału o materiał i nie wykręcaj go jak ścierki. Zamiast tego zanurz, delikatnie ściśnij kilka razy i wypłucz w wodzie o tej samej temperaturze — zmiana temperatury między praniem a płukaniem szokuje włókna i też sprzyja filcowaniu.
Farbowanie prania wynika najczęściej z dwóch rzeczy: zbyt wysokiej temperatury wody i zbyt krótkiego namaczania nowych ubrań. Zanim wrzucisz cokolwiek do pralki, sprawdź metkę — tam znajdziesz dopuszczalną temperaturę i informację, czy ubranie można prać z innymi. Nowe, mocno kolorowe rzeczy (czerwone, granatowe, czarne, intensywnie zielone) pierz pierwszy raz osobno, w zimnej wodzie, z dodatkiem połowy zwykłej dawki detergentu. Jeśli po praniu woda jest wyraźnie zabarwiona, powtórz pranie osobno, aż woda będzie czysta.
Czarny nalot na gumowej uszczelce pralki to nie brud z prania, lecz kolonia pleśni. Rozwija się tam, gdzie stale stoi woda: pod faldą gumy, w rowku przy szybie, w zakamarkach przy zbiorniku. Wystarczy kilka dni wilgoci i resztek proszku, by zarodniki, które i tak są przechowywanie w małym mieszkaniu powietrzu, znalazły podłoże. Zmywanie samej widocznej powierzchni nic nie da, bo pleśń siedzi oświetlenie w salonie szczelinie, do której palcami nie sięgniesz.
Zacznij od odkręcenia drzwiczek i obejrzenia uszczelki od wewnątrz. Odciągnij gumę na bok i sprawdź, co jest pod spodem. Jeśli w rowku zbiera się szary szlam, to właśnie tam zaczyna się problem. Wyjmij też filtr pompy i sprawdź, czy nie stoi w nim woda — zapchany filtr to jedna z częstszych przyczyn, że wilgoć nie odpływa i pleśń wraca po każdym praniu. Na koniec obejrzyj szufladę na detergenty; nalot pojawia się równolegle tam, gdzie proszek zbija się w grudki.
Farbowanie prania zdarza się najczęściej wtedy, gdy wrzucisz do bębna nową, intensywnie kolorową rzecz razem z jasnymi ubraniami. Problem pojawia się nie tylko przy pierwszym praniu, ale przez kilka kolejnych prań. Zanim więc włożysz cokolwiek do pralki, zastanów się, czy dana sztuka na pewno nie puści koloru. Prosty test: zwilż białą szmatkę i przetrzyj nią niewidoczne miejsce na ubraniu – jeśli szmatka się zabarwi, pranie musi trafić do osobnego cyklu.
Typowe błędy to zamykanie drzwiczek zaraz po wyjęciu prania, dolewanie płynu do prania ponad miarę i pranie wyłącznie w niskich temperaturach. Nadmiar detergentu nie wypłukuje się z gumy, a chłodna woda nie zabija zarodników. Zostaw drzwiczki uchylone na kilka godzin po każdym praniu, przecieraj uszczelkę suchą ściereczką raz w tygodniu i raz na miesiąc przepuść pranie w wysokiej temperaturze. Wtedy czarny nalot nie wróci, a pralka nie będzie wymagała wymiany gumy co rok.
Zanim cokolwiek zrobisz, sprawdź metkę. Delikatna bluzka może być z jedwabiu, wiskozy, wełny lub cienkiej bawełny. Jedwab i wełna nie znoszą silnych zasad i wysokiej temperatury, a wiskoza po namoczeniu łatwo się rozciąga. Jeśli metka mówi „pranie ręczne" albo „czyścić chemicznie", nie ryzykuj domowych eksperymentów z octem czy sodą. W innym wypadku przygotuj dwa waciki: jeden z płynem do naczyń, drugi z letnią wodą, i najpierw sprawdź reakcję tkaniny w niewidocznym miejscu, np. na wewnętrznym szwie.
Jak usunąć pleśń, która już się rozrosła Zrób roztwór z jedną częścią octu i jedną częścią wody. Nasącz nim ściereczkę lub szczoteczkę o miękkim włosiu i wyszoruj rowek pod uszczelką, odchylając gumę na tyle, na ile pozwala mocowanie. Do trudno dostępnych zakamarków użyj starej szczoteczki do zębów. Przy mocniejszym nalocie pomoże pasta z sody oczyszczonej z wodą — nałóż ją na plamę, odczekaj kilkanaście minut i spłucz. Nie mieszaj octu z wybielaczem ani z preparatami na bazie chloru: taka mieszanina wydziela drażniący gaz. Pracuj w rękawicach i przy otwartym oknie.
If you loved this short article and you would love to receive more info relating to https://Browhaus-upgrade.De assure visit our own web site.
등록된 댓글이 없습니다.