Gdy wybierasz chomika dla dziecka, mniejszy wcale nie znaczy łatwiejsz…
Zacznij od tego, gdzie klatka stoi. Najczęstszy błąd to wciśnięcie jej w kąt pokoju, za szafę albo między meble. Powietrze w takim miejscu stoi, a wilgoć i amoniak z moczu kumulują się przy podłożu. Klatka powinna mieć odstęp od ściany co najmniej na szerokość dłoni z każdej strony, a górna krawędź nie może być niczym przykryta poza naturalnym daszkiem z półki. Odstaw ją też od kaloryfera, bo ciepło przyspiesza parowanie moczu i pogarsza jakość powietrza.
Ustaw w kącie klatkę z otwartymi drzwiczkami i wysyp obok kilka ziaren oraz trociny z jego klatki. Zapach znanego miejsca działa skuteczniej niż smakołyk. Sprawdź też przestrzenie, które chomik wybiera najczęściej: szczeliny za szafkami, pod łóżkiem, w pudełkach z kartonu, przy kaloryferze. Nie wkładaj ręki w ciemne szczeliny bez latarki – możesz zrobić zwierzęciu krzywdę. Przesuwaj meble powoli i podłóż coś pod nogi, żeby nie przycisnąć ogona ani łapy.
If you are you looking for more info regarding meble na wymiar check out our own page. Podstawowa zasada: poidło kulkowe montowane do prętów klatki od zewnątrz. Taki model chroni wodę przed trocinami, sianem i kawałkami karmy, które w otwartym naczyniu lądują w kilka godzin. Poidło wiesza się na wysokości pyszczka zwierzęcia — zbyt nisko będzie zaczepiane łapami i brudzone, zbyt wysoko utrudni picie. Kulkę należy sprawdzić palcem przed każdym napełnieniem: musi lekko ustępować i kapać po dotknięciu, ale nie lać się strumieniem.
Wpuszczenie chomika do klatki zrób szybko i bez hałasu. Otwórz transporter przy wejściu do klatki i pozwól zwierzakowi samodzielnie wyjść. Jeśli się nie rusza, postaw otwarty transporter w klatce i odejdź na kilkanaście minut. Nie potrząsaj nim, nie wysypuj chomika i nie zaglądaj co chwilę do środka. Po wyjściu chomik najczęściej od razu znika w podłożu albo w domku i siedzi tam długo. To normalne.
Podłoże to kolejny punkt, w którym ludzie popełniają błędy. Trociny z drzew iglastych drażnią drogi oddechowe. Lepsze są wióry z drzew liściastych lub papierowe granulaty. Warstwa powinna mieć co najmniej 10 centymetrów, żeby chomik mógł kopać. Dżungarskie są bardziej wrażliwe na przeciągi i nagłe zmiany temperatury. Trzymanie ich w pobliżu okna lub kaloryfera kończy się przewlekłym katarem, który u tego gatunku łatwo przechodzi w zapalenie płuc.
Kiedy chomik wróci do klatki, nie chwytaj go od razu. Zamknij drzwiczki i pozwól mu odpocząć w ciemnym kącie. Dopiero po kilku godzinach sprawdź, czy nie ma ran ani zadrapań. Przyczynę ucieczki usuń tego samego dnia – popraw pręty, zamocuj drzwiczki, usuń przedmioty, po których zwierzę wspina się do góry. Chomik powtarza udane ucieczki, więc jedna poprawka to za mało. Przez najbliższe noce obserwuj klatkę i nie zostawiaj jej otwartej, Rentry.Co nawet na moment sprzątania.
Najczęstsze błędy pierwszego dnia to branie chomika na ręce, wsadzanie rąk do klatki, zmienianie wystroju i hałasowanie w pobliżu. Drugi typowy błąd to karmienie go przysmakami, żeby „się oswoił". Chomik zestresowany nie przyjmie jedzenia z ręki, a nadmiar smakołyków może mu zaszkodzić. Trzeci błąd to zostawianie go w transporterze na noc, bo „jeszcze nie jest gotowy". Transporter nie jest klatką — chomik musi mieć w nim dostęp do wody i możliwość wyjścia.
Decyzję podejmij dopiero po obejrzeniu zwierzęcia w spokoju. Syryjski będzie wolniejszy, większy i łatwiejszy do wyjęcia z klatki. Dżungarski da się polubić, ale wymaga więcej dyscypliny i mniej ingerencji. Jeśli szukasz zwierzaka dla dziecka poniżej dziesiątego roku życia, wybierz syryjskiego i zaplanuj, że dorosły będzie pilnował sprzątania klatki przynajmniej raz w tygodniu. W przeciwnym razie zapach amoniaku pojawi się szybciej, niż zdążysz się przyzwyczaić.
Jeśli zależy ci na zwierzęciu, które weźmiesz na rękę, wybierz syryjskiego. Pojedynczy osobnik tego gatunku szybko przyzwyczaja się do człowieka, zwłaszcza gdy zaczynasz od krótkich sesji po kilka minut dziennie i zawsze w tych samych porach. Dżungarskie są stadne w naturze, ale w niewoli często dochodzi między nimi do walk, dlatego trzyma się je pojedynczo. Oswojenie wymaga tygodni cierpliwości, a próba siłowego brania na rękę kończy się ugryzieniem i stresem. Nie kupuj dwóch dżungarskich do jednej klatki, licząc, że będą się bawić. To najczęstszy błąd, który kończy się śmiercią jednego z nich.
Rozmiar klatki i wyposażenie to nie kwestia gustu Syryjski potrzebuje klatki o minimalnych wymiarach podstawy około 80 na 50 centymetrów, ale lepiej sprawdza się większa, np. 100 na 50. Dżungarski jest mniejszy, jednak nie znaczy to, że wystarczy mu małe pudełko. Karłowate są znane z intensywnego biegania i wspinania się, więc potrzebują co najmniej 60 na 40 centymetrów podstawy oraz kilku poziomów. Klatka z prętami musi mieć odstępy nie większe niż 0,8 centymetra dla dżungarskiego, bo inaczej zwierzę ucieknie. Syryjski nie przejdzie przez szczelinę 1 centymetra, ale potrafi rozgiąć pręty, jeśli są zbyt cienkie.
등록된 댓글이 없습니다.