5 sposobów, by zachować wspomnienia bez gromadzenia rzeczy

Concetta 26-09-14 03:41 2 0

Typowe błędy? Wrzucanie wszystkiego bez planu, kupowanie systemów, które nie pasują do wymiarów szafki, i stawianie ciężkich rzeczy na górze. Kolejny błąd to brak etykiet — po miesiącu nie pamiętasz, co jest w którym pojemniku, więc znowu wyciągasz wszystko. Oznacz pojemniki z tyłu, choćby taśmą i markerem. I ostatnia rzecz: nie przekładaj całej zawartości za jednym razem. Zacznij od jednej warstwy, If you liked this article so you would like to receive more info concerning https://3Dv.su/user/KazukoLebron/ nicely visit our own web site. sprawdź, czy rozwiązanie działa, dopiero potem zmieniaj resztę.

W piwnicy bloku naprawdę bezpiecznie stoją: narzędzia ogrodowe bez silnika, słoiki z przetworami (ale tylko zakręcone i po sprawdzeniu wieczka), puszki, szkło, ceramika, wyroby metalowe, opony rowerowe, sanki, narty, materace piankowe w pokrowcach, a także ubrania i tekstylia spakowane przechowywanie w małym mieszkaniu worki próżniowe. Zostań przy zasadzie: wszystko, co ma kontakt z podłogą, musi być w pojemniku z podniesionym dnem. Buty, koce, kołdry i ubrania wciągają wilgoć — jeśli muszą tam być, wkładaj je do worków z zamkiem i wrzuć pochłaniacz wilgoci do środka, wymieniając go raz na sezon.

gallery-ashbrook-63.jpgDlaczego krótki czas działa lepiej niż długi Odliczany kwadrans ma tę przewagę, że nie zdążysz się zniechęcić. Nie musisz planować, od czego zacząć, bo limit jest tak krótki, że zaczynasz od tego, co najbardziej przeszkadza. Po kilku dniach zauważysz, że wieczorne porządkowanie zajmuje mniej czasu niż na początku. To normalne: im mniej rzeczy leży na wierzchu, tym szybciej wracają na swoje miejsce.

Przedmioty po bliskich zatrzymują pamięć, ale często stają się ciężarem. Zamiast trzymać wszystko, można zachować samo wspomnienie. Chodzi o to, by oddzielić emocje od rzeczy i znaleźć formę, która nie zajmuje miejsca ani nie wymaga opieki. Poniżej pięć konkretnych metod, sprawdzonych w praktyce.

Większość zapasów znika nie dlatego, że ich brakuje, lecz dlatego, że stoją w miejscu, do którego nikt nie zagląda. Zanim cokolwiek poukładasz, wyciągnij wszystko na stół lub podłogę. Puste półki pokażą, ile masz naprawdę miejsca i jakie pojemniki się zmieszczą. To jedyny moment, w którym zobaczysz cały stan zapasów — później zostanie już tylko to, co na wierzchu.

Najczęstszy błąd to zamiana kwadransa w godzinę. Gdy raz przekroczysz limit, następnego dnia będziesz zwlekać, bo będziesz pamiętać zmęczenie. Drugi błąd to robienie wszystkiego naraz — bieganie z jednej izby do drugiej kończy się tym, że nic nie jest dokończone. Trzeci: odkładanie rzeczy „na później" bez wyznaczonego miejsca. Jeśli coś nie ma swojej pozycji, wróci na blat przy pierwszej okazji.

Żeby porządek utrzymywał się sam, potrzebne są dwie rzeczy: stała pora i stałe miejsca. Pora sprawia, że czynność staje się nawykiem, a nie decyzją. Miejsca sprawiają, że odkładanie zajmuje sekundy, a nie minuty. Wystarczy jeden kosz na rzeczy do wyniesienia i jedna szuflada na drobiazgi, które nie mają jeszcze domu. Zamiast szukać dla nich kąta, wrzucasz je tam i raz w tygodniu opróżniasz.

Większość domowych porządków rozsypuje się nie dlatego, że ktoś jest leniwy, ale dlatego, że wymaga zbyt wiele naraz. Gruntowne sprzątanie raz w tygodniu oznacza, że przez sześć dni rzeczy gromadzą się bez opamiętania. Kwadrans wieczorem działa inaczej: nie likwiduje całego bałaganu, tylko odcina jego dopływ. To różnica między gaszeniem pożaru a usunięciem materiału, który go podsyca.

Czwartym sposobem jest zainstalowanie oświetlenia LED. Często przestrzeń nad lodówką jest ciemna, co zniechęca do korzystania z niej. Taśma LED przyklejona do spodu szafki lub półki rozwiąże problem. Wybierz oświetlenie o neutralnej barwie, które nie będzie kontrastować z resztą kuchni. Pamiętaj o bezpieczeństwie – nie prowadź kabli w pobliżu źródła ciepła. Piątym sposobem jest po prostu pozostawienie tej przestrzeni pustej, jeśli nie masz pomysłu. Czasem lepiej nie upychać na siłę, zwłaszcza gdy lodówka potrzebuje swobodnego przepływu powietrza. Zadbaj o to, aby nic nie utrudniało cyrkulacji – to najważniejsza zasada.

Zasada jest prosta. Ustawiasz kwadrans o stałej porze, najlepiej tuż przed snem, i przez ten czas nie sprzątasz całego mieszkania. Wybierasz jedno pomieszczenie albo jedno zadanie. Kuchnia to blat, zlew i kosz. Salon to podłoga i stół. Łazienka to umywalka i lustro. Reszta poczeka do jutra i nic się nie stanie.

Nie oceniaj efektu po jednym dniu. Po tygodniu zobaczysz, że poranek jest spokojniejszy, bo nie zaczynasz od sprzątania po wczoraj. Po miesiącu zauważysz, że weekend nie jest już zarezerwowany na nadrabianie zaległości. Ten kwadrans nie polega na tym, żeby mieć idealnie — polega na tym, żeby bałagan nie miał szansy urosnąć do rozmiaru, który odbiera chęć do działania.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.