Mrożenie cienką warstwą, a nie bryłą — ten błąd psuje rozmrażanie
Ostatecznie: para wodna chroni więcej witamin i minerałów niż gotowanie w wodzie, ale nie zatrzymuje wszystkiego. Aby zmaksymalizować korzyści, gotuj krótko, w dużych kawałkach, pod przykryciem i nie przechowuj ugotowanych warzyw zbyt długo. Jeśli zależy ci na konkretnych witaminach, np. C, dodaj je do potrawy tuż przed podaniem – nie gotuj ich wcale. W przeciwnym razie nawet najlepsza metoda nie zagwarantuje pełnego zachowania składników.
Do smażenia głębokiego używaj garnka lub frytkownicy z termometrem. Wrzucanie mokrych produktów powoduje gwałtowne pienienie i rozchlapywanie tłuszczu. Smaż partiami – zbyt duża ilość jedzenia naraz obniża temperaturę i wydłuża czas obróbki, przez co potrawa nasiąka tłuszczem. Po zakończeniu smażenia odczekaj, aż olej ostygnie, a dopiero potem go przecedź. Nigdy nie wylewaj gorącego tłuszczu do zlewu.
Jak gotować na parze, żeby naprawdę zachować wartości? Po pierwsze, woda powinna się gotować, ale warzywa nie mogą jej dotykać. Po drugie, garnek musi być przykryty – inaczej para ucieka razem ze składnikami. Po trzecie, czas gotowania licz od momentu, gdy para zacznie intensywnie ulatniać się spod pokrywki. Warzywa korzeniowe (marchew, burak) potrzebują 15–20 minut, brokuły i kalafior 5–7 minut, a szpinak czy groszek tylko 2–3 minuty. Po ugotowaniu natychmiast wyjmij warzywa – nie zostawiaj ich w gorącym naczyniu, bo będą parować dalej i tracić składniki.
Większość problemów z rozmrażaniem zaczyna się już przy pakowaniu. Wrzucenie do zamrażarki dużego kawałka mięsa, gęstej zupy w wysokim pojemniku albo całego bloku warzyw sprawia, że w środku woda zamarza wolno i nierówno. Ciepło musi zostać odebrane z całej objętości, a im grubsza warstwa, tym dłużej trwa ten proces. Zanim rdzeń osiągnie bezpieczną temperaturę, zewnętrzne warstwy są już przemrożone — tracą strukturę, wysychają i zmieniają smak.
Jeśli smak lub kolor potrawy budzi wątpliwości, przelej ją do szklanego lub ceramicznego naczynia i sprawdź ponownie po wystudzeniu. Metaliczny posmak nie zniknie sam. W razie wątpliwości wyrzuć potrawę. Zdrowie jest ważniejsze niż oszczędność składników.
Błędem jest wkładanie warzyw do zimnej wody i doprowadzanie jej do wrzenia. Im dłużej warzywo leży w wodzie, tym więcej traci. Na parze też można przesadzić – zbyt długie gotowanie sprawia, że warzywa stają się miękkie i szare, a witaminy i tak uciekają z parą. Kolejny częsty błąd to krojenie warzyw na bardzo małe kawałki przed gotowaniem. Im większa powierzchnia cięcia, tym większe wypłukiwanie składników. Lepiej gotować w dużych kawałkach, a kroić po ugotowaniu.
Kilka zasad wspólnych dla obu metod. Nigdy nie sol potrawy nad tłuszczem – sól przyspiesza jego rozkład. Nie smaż w tłuszczu, który już raz był używany do smażenia w wysokiej temperaturze, a potem studzony i podgrzewany wielokrotnie. Nie mieszaj różnych rodzajów olejów w jednym naczyniu, bo mają odmienne temperatury dymienia. Po smażeniu odstaw tłuszcz do ostygnięcia, If you have any sort of inquiries regarding where and how you can use Https://modszone.ru/, you can call us at the web-site. przecedź i przechowuj w zamkniętym naczyniu z dala od światła. Jeśli po tygodniu w chłodnym miejscu czuć stęchliznę albo tłuszcz zrobił się lepki, wylej go bez żalu.
Woda z gotowania na parze nie ma kontaktu z warzywami, więc nie zawiera wypłukanych składników – w przeciwieństwie do wywaru z gotowania. Jeśli gotujesz warzywa w wodzie, nie wylewaj jej – użyj do zupy lub sosu. Na parze takiej okazji nie ma, ale za to warzywa są smaczniejsze i bardziej chrupiące. Pamiętaj, że para wodna ma temperaturę około 100 stopni Celsjusza, podobnie jak wrząca woda. Różnica polega na kontakcie – w wodzie składniki przechodzą do płynu, na parze ulatują z gazem. Dlatego gotowanie na parze jest lepsze, ale nie idealne.
Co zostaje, a co ucieka – konkretnie Witamina C i witaminy z grupy B są rozpuszczalne w wodzie i wrażliwe na temperaturę. Podczas gotowania w wodzie nawet połowa tych witamin przechodzi do wywaru. Na parze straty są mniejsze, bo warzywo nie jest zanurzone, ale i tak część ucieka z parą, która ulatnia się z garnka. Minerały, takie jak potas, magnez czy wapń, są trwalsze – nie niszczy ich temperatura, ale mogą wypłukać się do wody, jeśli warzywo jest w niej gotowane. Barwniki: antocyjany (czerwone) i chlorofil (zielone) są wrażliwe na długie działanie wysokiej temperatury. Krótkie gotowanie na parze pomaga je zachować.
Co robić, żeby ograniczyć przenikanie metalu Kwaśne potrawy gotuj w naczyniach ze stali nierdzewnej, Coe-Schule.De szkła, emalii bez pęknięć lub ceramiki. Stal nierdzewna jest odporna na działanie kwasów w typowych warunkach domowych. Emalia działa jak bariera, dopóki nie ma odprysków. Jeśli ich nie ma, nie ma kontaktu metalu z jedzeniem. Po każdym użyciu myj naczynia łagodnym płynem, nie zostawiaj resztek na dnie przez noc.
등록된 댓글이 없습니다.