5 rzeczy, które daje gotowanie w koszulce z folii

Sergio 26-09-14 04:58 2 0

Co zrobić, żeby zachować więcej soczystości Najprostsza zasada brzmi: im krócej i w wyższej temperaturze, tym lepiej. Krótkie smażenie na mocnym ogniu pozwala szybko zrumienić powierzchnię, zanim wnętrze zdąży oddać całą wodę. Długie duszenie na średnim ogniu to najgorszy scenariusz — woda ucieka powoli, warzywo się rozpada, a tłuszcz wsiąka w miejsce płynu. Jeśli chcesz zachować jędrność, krojąc w grubsze kawałki, ograniczasz powierzchnię odparowania. Cienkie plasterki wysychają błyskawicznie, grubsze kostki zachowują więcej wody w środku.

jak urządzić małą kuchnię ograniczyć kontakt do minimum Wybieraj naczynia zgodnie z produktem. Do kwaśnych i słonych potraw używaj szkła, ceramiki, emaliowanego żeliwa bez ubytków, tworzyw przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Stal nierdzewna jest odporna na krótki kontakt, ale i ona nie lubi długiego przetrzymywania kwaśnych soków. Aluminium nadaje się głównie do szybkiego podsmażania, nie do gotowania przecierów. Miedź i mosiądz — nawet powlekane — wymagają ostrożności, bo ich jony są szczególnie reaktywne.

31840275160_1ec341fb15.jpgPo każdym smażeniu przecedź olej przez sitko lub gazę, usuń resztki panierki i przechowuj w szczelnym naczyniu w chłodnym, ciemnym miejscu. Nie dolewaj świeżego oleju do zużytego – to nie przedłuża jego życia, a tylko maskuje problem. Tłuszcz nadaje się do wyrzucenia, gdy ciemnieje, gęstnieje, pieni się przy podgrzewaniu albo zaczyna dymić znacznie poniżej 180°C. Zapach stęchły lub rybny to również sygnał, że olej utlenił się i nie nadaje się do spożycia.

Kluczowy jest też stan warzywa przed smażeniem. Mokre warzywo na patelni najpierw paruje, a nie smaży się — woda schładza tłuszcz i wydłuża obróbkę. Osuszanie papierowym ręcznikiem to nie drobiazg, tylko warunek uzyskania chrupiącej powierzchni. Drugi typowy błąd to zbyt mała ilość tłuszczu. Kiedy tłuszczu jest za mało, If you have any kind of inquiries relating to where and just how to use Wiki.Philipphudek.de, you could contact us at our own site. warzywo przywiera i zaczyna się dusić we własnym soku. Wtedy mięknie i traci sprężystość, choć wcale nie chciało się go rozgotować.

Kiedy warzywo trafia na rozgrzany tłuszcz, dzieje się coś, czego nie da się odwrócić: woda ucieka, a struktura komórek się zapada. Woda stanowi nawet 90 procent masy typowego warzywa. Podgrzana do temperatury powyżej 100 stopni zamienia się w parę i rozsadza ściany komórkowe od środka. Tłuszcz wokół jest znacznie gorętszy niż wrząca woda, więc proces przebiega gwałtownie. To dlatego plaster cukinii czy cebuli robi się miękki i wiotki w kilka chwil — nie dlatego, że coś z nim „nie tak", tylko dlatego, że właśnie stracił wodę.

Gotuj i przechowuj oddzielnie. Jeśli potrawa ma stać w lodówce, przełóż ją do szklanego lub ceramicznego pojemnika, gdy tylko przestygnie. Nie zostawiaj jedzenia w otwartej puszce — po otwarciu blaszana warstwa odsłania się i łatwo wchodzi w reakcję z zawartością. Przykryj je i przenieś do innego naczynia. Podczas mieszania sięgaj po łyżkę drewnianą, silikonową lub z tworzywa; metalową używaj tylko do krótkiego mieszania w naczyniu, które i tak zaraz opróżnisz.

Drugim mechanizmem jest denaturacja białek i rozkład pektyn. Pektyny to klej, który spaja komórki roślinne. W temperaturze powyżej 80 stopni zaczynają się rozpuszczać, a przy 100 stopniach proces przyspiesza. Komórki przestają się trzymać, więc warzywo traci sprężystość. Białka błon komórkowych ścinają się jak białko jajka — tracą zdolność zatrzymywania płynómieszkanie w bloku. Efekt jest podwójny: woda odparowuje, a to, co zostaje, wycieka na patelnię.

Warto pamiętać, że nie każde warzywo reaguje tak samo. Cebula i papryka mają dużo wody i miękną szybko, więc wymagają krótkiej, intensywnej obróbki. Marchew, burak czy dynia są gęstsze i wolniej tracą strukturę, ale też łatwo je rozgotować. Sól dodana zbyt wcześnie wyciąga wodę przez osmozę — solenie na samym końcu lub tuż przed podaniem zmniejsza wyciek soku. Jeśli zależy ci na jędrności i soczystości, smaż krótko, na dobrze rozgrzanym tłuszczu, w małych porcjach i nie przykrywaj. Reszta to kwestia wprawy i wyczucia temperatury.

Typowe błędy to przetrzymywanie sałatki z octem w metalowej misce, zostawianie resztek w puszce, używanie aluminiowej folii do kwaśnych i słonych potraw oraz mieszanie gorącej zupy metalową chochlą przez dłuższy czas. Rzadziej zauważanym problemem jest reakcja metalu z siarką zawartą w jajkach, cebuli i rybach — potrafi wywołać ciemne przebarwienia i nieprzyjemny zapach. Uwaga też na uszkodzoną emalię: odprysk odsłania żelazo, które w kontakcie z kwasem zaczyna korodować i przenika do potrawy.

Temperatura jest ważniejsza niż długość gotowania. Wrzątek przez cztery godziny potrafi wysuszyć mięso, bo włókna mięśniowe też się rozpadają, ale jednocześnie tracą resztki soku. Prawidłowo to prawie wrzenie: pojedyncze bąbelki podnoszą się leniwie z dna, a termometr pokazuje 85–95 stopni. Przykrycie garnka i minimalny ogień wystarczą. Jeśli płyn paruje za szybko, trzeba dolewać gorącej wody, nigdy zimnej, bo nagłe obniżenie temperatury spowalnia przemianę kolagenu.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.