Gdy sypkie produkty tracą świeżość, wina leży w powietrzu, wilgoci i ś…

Winona 26-09-14 05:02 2 0

Typowy błąd to zmywanie „na zapas": zostawianie wszystkiego na wieczór, gdy brakuje sił. Inny błąd to używanie zbyt dużej ilości płynu i zimnej wody do zaschniętych resztek. Zamiast tego najpierw namocz naczynie mieszkanie w bloku ciepłej wodzie na kilka minut, a potem umyj. Kolejny błąd to brak systematyczności — jeśli raz odpuścisz, następnego dnia stos naczyń będzie większy, a zmywanie znów się wydłuży. Klucz to małe kroki: po każdym posiłku pięć minut sprzątania w trakcie, zamiast jednej wielkiej akcji wieczorem.

Powietrze to przede wszystkim tlen, który utlenia tłuszcze w orzechach, mące razowej, siemieniu lnianym i płatkach owsianych. Produkt zaczyna gorzknieć, choć data ważności jeszcze nie minęła. Drugi problem to zapachy — sypkie produkty chłoną aromaty z otoczenia, dlatego słoik po przyprawie curry nie nadaje się na cukier, nawet po umyciu. Słoik musi być napełniony po samą szyjkę albo możliwie blisko wieczka, żeby zostało w nim jak urządzić małą kuchnię najmniej powietrza. Zostawienie połowy pustego szkła to najczęstszy błąd.

Zaczynasz gotować i zamiast działać, przekładasz rzeczy z miejsca na miejsce. To klasyczny błąd: blat zawalony sprzętem, którego nie użyjesz, i brakiem tego, po co sięgasz co chwilę. Zanim włączysz palnik, zaplanuj, co faktycznie będzie potrzebne w trakcie. Krótka selekcja przed startem oszczędza czas i nerwy, a przede wszystkim chroni jedzenie przed przypadkowym zabrudzeniem czy zepsuciem.

Nie zostawiaj brudu do namoczenia na pot

Typowe błędy? Zostawianie na blacie otwartej butelki z olejem, która się przewraca, i trzymanie surowego kurczaka w pobliżu deski do sałatki. Drugi częsty problem to odkładanie brudnych naczyń na bok, zamiast od razu do zlewu lub zmywarki. Trzeci: trzymanie na widoku przypraw w opakowaniach zbiorczych, które trzeba otwierać mokrymi rękami. Przesyp sól, pieprz i ulubione zioła do małych, szczelnych pojemników jeszcze przed startem.

Wilgoć psuje szybciej niż czas Wilgoć powoduje zbrylanie soli, cukru i mąki, ale poważniejszy skutek to pleśń i rozwój mikroorganizmów w produktach, które powinny być suche. Wystarczy jedna łyżka wsypana mokrą ręką albo słoik odstawiony na chwilę bez wieczka w kuchni, gdzie gotuje się wodę. Sól morska i gruba sól kamienna wiążą wodę z powietrza szczególnie chętnie. Jeśli produkt już się zbrylił, ale nie ma zapachu stęchlizny ani widocznej pleśni, można go wysuszyć na blasze w niskiej temperaturze i wystudzić przed powrotem do słoika.Produkt z nalotem, kwaśnym zapachem albo ciemnymi plamami wyrzuca się bez dyskusji.

Jak zachować soczystość, nie tracąc jędrnoś

Nie mieszaj partii. Przesypywanie świeżego produktu do słoika, w którym zostały resztki starego, przenosi wilgoć i zarodniki pleśni. Opróżnij słoik do końca, umyj, wysusz dokładnie — najlepiej przewietrz przez kilka godzin — i dopiero wtedy napełniaj. Etykieta z datą przesypania pomaga, bo data na opakowaniu dotyczy zamkniętego produktu, nie warunków w twojej kuchni. Trzymaj zapas w chłodnym i ciemnym miejscu, z dala od pieca i zlewu. Słoik to tylko opakowanie — o trwałości decyduje to, co dzieje się w środku i wokół niego.

Kasza, mąka, cukier, sól, ryż, przyprawy sypkie, kakao, suszone grzyby, orzechy, nasiona. Wszystko to trzymane w słoikach wygląda estetycznie i porządkowo, ale samo przełożenie do szkła nie zatrzymuje psucia. Trzy czynniki robią swoje niezależnie od tego, jak równo ustawisz słoiki na półce: powietrze, wilgoć i światło. Każdy z nich działa inaczej i każdy wymaga osobnego podejścia.

Uszczelnienie to podstawa. Zakrętka musi mieć zdrową gumę lub silikon, a brzeg słoika musi być czysty i suchy przed zakręceniem. Słoiki z klipsem i gumką działają dobrze, dopóki gumka jest elastyczna. Zakrętki metalowe po dżemach często rdzewieją i tracą szczelność — nadają się raczej na produkty przesypywane rzadko. Wieczko dokręcaj mocno, ale bez przesady, żeby nie uszkodzić gwintu. Po każdym otwarciu zakręć od razu, nie zostawiaj słoika otwartego na czas gotowania.

Po zakończeniu gotowania zasada jest odwrotna: najpierw sprzątnij blat, potem jedz. Zostawienie resztek i brudnych przyborów na noc to najprostsza droga do zapachów, które wsiąkają w drewno i plastik. Krzątanie się wokół blatu ma być szybkie i przewidywalne. Im mniej na nim przedmiotów, tym mniej pomyłek i tym łatwiej utrzymać higienę.

Produkty sypkie — mąka, kasza, ryż, cukier, sól, przyprawy, kawa ziarnista, płatki — psują się głównie przez trzy czynniki: powietrze, wilgoć i światło. Tlen utlenia tłuszcze zawarte w mące razowej, kaszy czy orzechach, przez co produkt jełczeje i zaczyna gorzko pachnieć. Wilgoć powoduje zbijanie się w grudki, pleśń i utratę sypkości. Światło, zwłaszcza słoneczne, przyspiesza rozkład barwników i witamin, a także podnosi temperaturę wewnątrz opakowania. Słoik szklany z zakrętką rozwiązuje wszystkie trzy problemy naraz, ale tylko pod warunkiem, że używa się go świadomie.

If you adored this article and you would like to obtain more info about Https://Modszone.Ru generously visit our web site.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.