Winyl na płytkach bez zrywania — błąd, który psuje całą podłogę

Kerry 26-09-17 09:17 1 0
Jak zmierzyć i utrzymać właściwą szczelinę Najprostszym sposobem jest użycie klinów dystansowych o grubości 8 lub 10 mm, się między panel a ścianę podczas układania. Kliny wyjmuje się dopiero po zakończeniu całego montażu i zdjęciu listew przypodłogowych. Jeśli montaż odbywa się bez klinów, łatwo o zbyt mały odstęp — szczególnie w narożnikach, gdzie dociska się panele „na siłę". Warto wtedy użyć dwóch klinów obok siebie lub kawałka płyty o znanej grubości. Pamiętaj, że szczelina musi być zachowana również przy rurach, ościeżnicach i progach, a nie tylko wzdłuż prostych ścian.

7122327585_5d361b35c6.jpgDla paneli o grubości 8 mm minimalna szerokość szczeliny przy ścianie wynosi 8–10 mm. To wartość mierzona na całym obwodzie pomieszczenia, czyli przy każdej ścianie, progu, rurze czy framudze. W praktyce lepiej przyjąć 10 mm jako bezpieczną normę, ponieważ panele cienkie szybciej reagują na zmiany warunków niż grubsze warstwy. Szczelina 8 mm jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy producent wyraźnie to potwierdza w instrukcji.

Stelaż zaczynasz od wyznaczenia linii na podłodze i suficie. Profil przyścienny mocujesz kołkami nie rzadziej niż co 50 cm, a między nim a podłożem wstawiasz taśmę akustyczną. Profile pionowe ustawiasz co 60 cm w osi, bo tyle ma szerokość płyty, a nie dlatego, że tak jest w katalogu. Pierwszy i ostatni profil muszą być oddalone od ściany o maksymalnie 10 cm. Jeśli pominiesz ten szczegół, krawędź płyty będzie pracować i pęknięcie pojawi się samo.

Alternatywą dla płyt gipsowo-kartonowych jest płyta cementowa lub gipsowo-włóknowa. Są cięższe, ale sztywniejsze i lepiej znoszą wilgoć. Przy płytkach wielkoformatowych, powyżej metra długości, sam stelaż z płyt często nie wystarcza — sensowne jest wykonanie podkonstrukcji z łat lub profili zamkniętych przykręconych bezpośrednio do ściany nośnej i przyklejenie płyt do niej na placki kleju. Wtedy obciążenie przenosi mur, a nie cienka przegroda.

Kładzenie winylu na istniejącą okładzinę ceramiczną jest możliwe, ale tylko wtedy, gdy stara posadzka jest naprawdę zdrowa. Jeśli płytki się ruszają, mają pęknięcia albo odstają od podłoża, nie da się tego obejść — trzeba je zerwać. W innym wypadku nowa warstwa winylu powtórzy każdą nierówność i zacznie się rozchodzić w miejscach, gdzie stara okładzina pracuje. Zanim cokolwiek położysz, opukaj całą powierzchnię rączką młotka albo trzonkiem od szczotki i posłuchaj, czy dźwięk jest głuchy.

Na koniec sprawdź płaszczyznę łatą o długości 2 m, przykładając ją w kilku kierunkach. Wszystkie nierówności powyżej 2 mm popraw przed gruntowaniem. Gruntowanie wykonaj dopiero po całkowitym wyschnięciu gipsu — jeśli pomalujesz wilgotną powierzchnię, farba zwiąże pył i powstaną smugi. Ściana jest gotowa do malowania, gdy po przejechaniu dłonią nie czujesz żadnego progu na łączeniu.

Na wzmocniony szkielet idą dwie warstwy płyt o podwyższonej odporności na wilgoć, skręcone ze sobą z przesunięciem spoin. Pojedyncza płyta to za mało — nawet gruba, pojedyncza warstwa ugina się pod obciążeniem i przenosi naprężenia na klej. Drugą warstwę przykręca się wkrętami do profili, nie tylko do pierwszej płyty, i szpachluje spoiny masą wzmocnioną siatką. Dopiero taka przekładka daje sztywność porównywalną z murem.

Typowe błędy przy wypełnianiu pianką to nakładanie jej zbyt grubą warstwą na raz. Pianka rozpręża się kilkukrotnie, więc lepiej wypełniać szczelinę warstwami, czekając kilka minut między nimi. Drugi błąd to obcinanie pianki po zewnętrznej stronie bez zabezpieczenia jej przed promieniowaniem UV. Pianka wystawiona na słońce kruszeje i traci szczelność — trzeba ją przykryć tynkiem, taśmą lub listwą. Trzeci błąd to wypełnianie szczeliny wokół okna bez taśmy paroszczelnej od wewnątrz i paroprzepuszczalnej od zewnątrz. Bez tego para wodna wnika oświetlenie w salonie piankę i zimą zamarza, rozsadzając połączenie.

Płyty przykręcasz wkrętami do suchych pomieszczeń lub do gipsu, w rozstawie co 25 cm na obwodzie i co 30 cm na środku. Łby wkrętów wpuszczasz na około 1 mm poniżej powierzchni, ale nie przebijasz kartonu. Typowy błąd to dokręcanie wkrętu na siłę — wtedy trzyma tylko gips, a nie karton, i po miesiącu roboty poprawiasz całą płaszczyznę. Drugą warstwę płyt kręcisz z przesunięciem styków o co najmniej 40 cm względem pierwszej.

Typowe błędy to zbyt mała szczelina wynikająca z pośpiechu, brak dylatacji przy przejściach między pomieszczeniami oraz montaż paneli na styk z listwą przypodłogową. Listwa mocowana do ściany nie może dociskać panelu — powinna go tylko przykrywać, pozostawiając mu swobodę ruchu. Częstym problemem jest też układanie paneli 8 mm na nierównym podłożu, co dodatkowo pogłębia efekt wybrzuszania przy ścianie.
댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.