Balkon w bloku zamienisz w strefę relaksu, jeśli nie popełnisz tego bł…

Marti 26-10-06 18:30 1 0
Trzecim elementem jest ograniczenie wewnętrznych źródeł ciepła. Piekarnik, zmywarka, pralka, żelazko, a nawet telewizor i komputer wydzielają ciepło, które zostaje w mieszkaniu. W upalne dni przesuń te czynności na wieczór, gdy otworzysz okna. Gotuj pod przykrywką, a po zakończeniu pracy sprzętu wyłącz go z kontaktu — niektóre urządzenia grzeją w trybie czuwania. Oświetlenie też ma znaczenie: żarówki tradycyjne zamień na diody, które grzeją znacznie słabiej.

Balkon w bloku ma zwykle od trzech do sześciu metrów kwadratowych i jedno newralgiczne ograniczenie: nośność płyty. Zanim cokolwiek wniesiesz, sprawdź, czy podłoga nie jest zawilgocona i czy odpływ jest drożny. Jeśli woda stoi po deszczu, każda roślina i każdy mebel zginą w ciągu jednego sezonu. Zacznij od umycia posadzki, udrożnienia odpływu i sprawdzenia, czy balustrada trzyma się pewnie. Dopiero potem myśl o aranżacji.

Podłoże kupuj uniwersalne, ale wymieszaj je z około jedną czwartą objętości perlitu lub gruboziarnistego piasku. Czysty torf z worka zbija się po kilku podlewaniach w twardą bryłę i korzenie się duszą. Na dnie ułóż centymetrową warstwę keramzytu, a nie kamieni z parku — kamienie ważą dużo i nie chłoną nadmiaru wody. Jeśli donica stoi meble na wymiar parapecie od strony południowej, ustaw ją na podstawkach dystansowych, żeby nie grzała się od rozgrzanego betonu.

Wentylacja nocna działa tylko wtedy, gdy na zewnątrz jest chłodniej niż w środku. Otwieranie okien w upalne popołudnie przynosi odwrotny skutek — wpuszcza gorące powietrze i podnosi temperaturę. Sens ma przewietrzanie od późnego wieczora do wczesnego rana, najlepiej gdy różnica temperatur przekracza kilka stopni. Najskuteczniej robić przeciąg: otworzyć okna po dwóch przeciwległych stronach mieszkania, żeby powietrze przepływało przez całą długość lokalu. Pojedyncze uchylone okno wymienia powietrze wolno i słabo chłodzi. Jeśli okna są tylko z jednej strony, pomoże wentylator ustawiony tak, by wyciągał powietrze na zewnątrz — nie mieszaj nim ciepłego powietrza w pokoju bez otwartego napływu chłodniejszego z zewnątrz.

Adaptacja strychu daje przestrzeń, której nie ma na niższych kondygnacjach, ale skosy wyznaczają twarde reguły. Zanim cokolwiek wniesiesz, zmierz wysokość w każdym punkcie pomieszczenia — nie tylko przy najwyższej ścianie, ale też przy kolankowej, na wysokości 60, 100 i 140 cm od podłogi. Te liczby zdecydują, co stanie pod skosem, a co musi iść na ścianę pełną. Typowy błąd to ustawienie szafy w miejscu, gdzie drzwi się otwierają, ale człowiek już nie wstanie z kucnięcia.

Osobna sprawa to mostki termiczne. Jeśli ocieplasz tylko fragment ściany, na granicy izolacji powstanie strefa zimna, gdzie pojawi się pleśń. Docieplenie musi objąć całą przegrodę albo przynajmniej zostać zakończone w sposób, który nie tworzy takiego styku. Grzyb na ścianie po wewnętrznym ociepleniu niemal zawsze wynika z trzech rzeczy: pary wodnej uwięzionej w izolacji, mostka termicznego na krawędzi albo braku wentylacji. Zanim więc kupisz materiał, sprawdź wilgotność muru i przemyśl, czy nie lepiej zaizolować budynek od zewnątrz.

Wniosek jest taki: ocieplenie od wewnątrz wolno stosować wtedy, gdy mur jest suchy, jednowarstwowy, z zewnątrz przepuszczalny, a w pomieszczeniu działa sprawna wentylacja i paroizolacja jest wykonana bez błędómieszkanie w bloku. W każdym innym przypadku taka izolacja nie zatrzyma ciepła, tylko wodę — a wtedy zamiast oszczędności pojawia się remont.

Ocieplenie ściany od wewnątrz jest technicznie możliwe i czasem konieczne, ale w polskim klimacie traktuje się je jako rozwiązanie awaryjne. Powód jest prosty: każda warstwa dodana od strony pomieszczenia przesuwa punkt rosy w głąb przegrody. Jeśli ten punkt wypadnie między wełną a murem, woda wykrapla się w miejscu, którego nie widać, a wilgoć zostaje uwięziona. Dlatego zanim cokolwiek przykleisz do ściany, sprawdź, czy masz do czynienia z murem jednowarstwowym pełnym, czy z pustakiem szczelinowym albo kolory ścian do salonuą już zawilgoconą. W pierwszym przypadku ryzyko jest mniejsze, w drugim — niemal pewne kłopoty.

Drugi warunek to wentylacja. Ocieplona od środka ściana nie wysycha tak jak wcześniej, więc powietrze w pomieszczeniu musi być wymieniane. Mechaniczny nawiew i wywiew z odzyskiem ciepła rozwiązuje problem, ale nawet zwykły wywietrznik z higrostatem ogranicza ryzyko. Typowy błąd to zamknięcie okien i szczelne drzwi przy jednoczesnym dociepleniu ściany — wilgotność rośnie, a para szuka najchłodniejszego punktu, którym staje się narożnik przy stropie albo wnęka za meblem.

Podstawowa zasada brzmi: izolacja od wewnątrz działa tylko wtedy, gdy po stronie zewnętrznej nic jej nie blokuje. Mur musi oddychać, a elewacja nie może być szczelnie pomalowana farbą akrylową czy obłożona płytkami. Jeśli z zewnątrz jest styropian, docieplenie od środka pogorszy sprawę, bo ciepło i para nie mają którędy uciec. W takiej sytuacji sensowniejsze jest poprawienie izolacji od zewnątrz albo rezygnacja z ocieplania i zajęcie się wentylacją.hq720.jpg
댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.