Krokomierz w telefonie czy opaska: która liczba kroków jest prawdziwa

Misty 26-10-10 14:42 102 0

Kilka godzin marszu to nie to samo co krótki wypad do parku. Organizm zużywa zapas glikogenu w mięśniach i wątrobie, traci wodę przez pot i oddech, przechowywanie w małym mieszkaniu a poziom cukru zaczyna falować. Jeśli wyjdziesz bez planu, po dwóch godzinach dopadnie cię spadek energii: miękkie nogi, pustka w głowie, drażliwość. If you beloved this posting and you would like to receive more information with regards to http://wiki.saomaitech.vn/index.php/Co_się_dzieje,_gdy_stopa_nie_pracuje_od_pięty_do_palców kindly go to our web-site. Dlatego jedzenie i picie trzeba przygotować przed wyjściem, a nie improwizować w trakcie.

Rozciąganie na schodach po spacerze bywa wygodne, bo stopnie są wszędzie. Problem w tym, że schody same w sobie są nachylone i niestabilne, a kolano źle znosi skręcanie pod obciążeniem. Zanim zaczniesz, zejdź z ruchu i rozgrzej mięśnie krótkim marszem po płaskim przez dwie, trzy minuty. Zimny mięsień na stopniu to najkrótsza droga do naciągnięcia ścięgna pod kolanem.

Najczęstszy błąd to zbyt szybki trucht. Ludzie traktują go jak bieg na czas i po trzecim interwale nie mają siły na marsz. Drugi błąd to zbyt wolny marsz — jeśli tempo jest takie, jak podczas spaceru, tętno spada i trening traci sens. Trzeci błąd to pomijanie rozgrzewki i schłodzenia. Nagłe przejście z truchtu do stania powoduje zawroty głowy i przeciążenie łydek. Po ostatnim interwale zawsze idź spokojnie 5 minut, a potem rozciągnij łydki, czworogłowe i pośladki.

Nastawienie to element wyposażenia, nie ozdoba. Ustal sobie z góry, że wrócisz mokry i że to jest w porządku — wtedy przestajesz walczyć z pogodą i zaczynasz iść. Nie sprawdzaj radaru co pięć minut, bo to zamienia spacer w negocjacje. Idź wolniej niż zwykle, stawiaj stopę pewnie, skracaj krok na spadkach i schodach; w deszczu najczęstszą przyczyną kontuzji nie jest zimno, tylko pośpiech. Po powrocie: buty wypchaj gazetą i postaw w przewiewnym miejscu, nigdy na kaloryferze — wyschną wolniej i popękają. Kurtkę wytrzep i powieś, a mokre ubrania wypierz od razu, bo zapach stęchlizny zostaje na dłużej niż wspomnienie spaceru.

Kontroluj tętno, jeśli masz monitor. Dla większości osób strefa wysiłku w szybkim marszu to około 60–70 procent maksymalnego tętna, a w truchcie 70–80 procent. Maksymalne tętno szacuj jako 220 minus wiek. Jeśli nie masz sprzętu, używaj skali oddechu: marsz — możesz mówić pełnymi zdaniami, trucht — mówisz pojedyncze słowa. Ból w kolanach, biodrach lub piszczelach oznacza, że trzeba skrócić krok i wydłużyć fazę marszu. Nie ćwicz przez ból.

Co zrobić, żeby wyniki były sensowne? Skalibruj krok: przejdź odmierzoną trasę, np. 100 metrów, i porównaj liczbę kroków z tym, co pokazał telefon. Jeśli różnica jest duża, popraw długość kroku w ustawieniach aplikacji. Nie porównuj dni, w których nosiłeś telefon inaczej. Ustaw sobie próg, który ma znaczenie, i patrz na średnią z tygodnia, nie na pojedynczy dzień. Pamiętaj też, że licznik działa tylko wtedy, gdy telefon jest przy Tobie — zostawiony w domu nie naliczy nic, choćbyś przeszedł maraton.

Co zabrać i jak się ubrać, żeby widzieć i być widzian

Telefon niemal zawsze nosi się przy sobie, więc kusi, żeby traktować go jako darmowy krokomierz. Problem w tym, że telefon nie mierzy kroków bezpośrednio — wnioskuje o nich z ruchu urządzenia. Akcelerometr wykrywa charakterystyczne przyspieszenia, a algorytm decyduje, czy to krok, czy potrząśnięcie ręką. Dlatego ten sam dystans przejdziesz dwa razy i za każdym razem zobaczysz inną liczbę. To nie błąd aplikacji, tylko natura pomiaru.

Zacznij od rozgrzewki: 5–8 minut spokojnego marszu, potem krążenia ramion, bioder i skłony. Pierwsze interwały ustaw krótko: 2 minuty szybkiego marszu, 1 minuta truchtu. Powtórz to 6–8 razy. Szybki marsz oznacza tempo, w którym czujesz pracę nóg i lekkie zdyszenie, ale nadal możesz powiedzieć krótkie zdanie. Trucht ma być na tyle wolny, by oddech się uspokajał — jeśli po minucie nadal brakuje ci powietrza, zwolnij.

Po 6–8 tygodniach regularnych treningóprzechowywanie w małym mieszkaniu większość osób jest w stanie biec truchtem 5 minut bez przerwy na marsz. Wtedy zamień proporcje: 5 minut truchtu, 1 minuta marszu, powtórzone 4 razy. Trening interwałowy z marszem nie jest gorszy od ciągłego biegu — pozwala budować formę bez przeciążania stawów i szybciej wracać do zdrowia po urazach. Ważna jest regularność, nie pojedyncze mocne sesje.

Największy błąd to traktowanie wskazania jak wyroczni. Liczba kroków to przybliżenie, które pomaga utrzymać nawyk ruchu, a nie pomiar laboratoryjny. Jeśli zależy Ci na dokładności, użyj pasa z krokomierzem albo połącz telefon z czujnikiem na piersi. Do codziennego pilnowania aktywności wystarczy to, co masz w kieszeni — pod warunkiem, że wiesz, kiedy kłamie.

Ile ufać liczbom? Krokomierz w telefonie jest dobry do śledzenia trendu — czy dziś ruszałeś się więcej niż wczoraj — a słaby jako bezwzględny wzorzec. W badaniach porównawczych telefony zwykle zaniżają liczbę kroków przy wolnym spacerze i zawyżają ją przy energicznym machaniu rękami. Opaska na nadgarstku wypada podobnie, choć inaczej rozkłada błędy. Żaden z tych sprzętów nie zastąpi liczenia dystansu z GPS, bo ten mierzy trasę, a nie kroki.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.