Gdy chcesz porównać hamowanie z szybszym kierowcą, zrób to na danych z…

Jon 26-10-10 22:20 2 0

Amortyzatory, odbój i masa — trzy dźwignie, które masz Jeśli amortyzatory mają regulację, ustaw je na szutr miękko, na asfalt twardo. Bez regulacji pomóż im odbojami. Krótsze i twardsze odboje ograniczą skok, ale zmienią charakterystykę na tyle, że auto przestanie dobijać na hopach. Uważaj: zbyt twardy odbój na nierównym szutrze sprawi, że przód zacznie się odrywać i stracisz kierunek. Lepiej dobrać odbój progresywny niż skracać skok na siłę.

hqdefault.jpgPorównuj punkty hamowania w tych samych miejscach, nie całe okrążenie naraz Wybierz trzy zakręty: jeden wolny, jeden średni i jeden szybki. Dla każdego z nich znajdź w danych moment, w którym prędkość zaczyna spadać, a przyspieszenie wzdłużne robi się ujemne. Zapisz, przy jakiej prędkości i w którym miejscu toru to następuje. Szybszy kierowca często hamuje później, ale krócej i mocniej — niekoniecznie wcześniej. Porównuj nie tylko start hamowania, ale też jego koniec i prędkość w środku zakrętu. Różnica w punkcie początkowym bez różnicy w prędkości na wejściu nic nie znaczy.

Zakręt rozkłada się na trzy punkty: miejsce, Przechowywanie W MałYm Mieszkaniu w którym kończysz hamowanie, miejsce, w którym dotykasz wewnętrznej krawędzi, oraz miejsce, w którym otwierasz gaz na wyjściu. Kolejność ich wyznaczania jest zawsze taka sama — najpierw wyjście, potem szczyt, na końcu punkt hamowania. If you cherished this post and you would like to acquire extra information with regards to wykończenie wnętrz kindly go to our own web-page. Odwrotna kolejność to najczęstszy błąd kierowców na torze: hamują za późno, bo nie wiedzą, gdzie chcą wyjść.

Punkt hamowania, czyli koniec prostej Punkt hamowania to nie miejsce, aranżacja wnętrz w którym naciskasz pedał, tylko miejsce, w którym kończysz hamować. Naciskasz wcześniej, ale pedał puszczasz w punkcie. Jeśli hamujesz do samego szczytu, auto dojeżdża do niego na granicy przyczepności i nie zostaje nic na skręt — przód płynie, tył ucieka. Jeśli puszczasz za wcześnie, tracisz czas na dohamowywanie w łuku. Szukaj takiego miejsca, w którym po puszczeniu hamulca auto jeszcze lekko się przechyla, a ty zaczynasz skręcać z prędkością, którą utrzymasz do szczytu.

Nie przepisuj notatek na siłę przed pierwszym przejazdem. Zrób jeden spokojny przejazd zapoznawczy, zobacz, gdzie stoi woda i jak zachowuje się samochód, a dopiero potem nanieś poprawki. Notatka pilota jest wskazówką, nie rozkazem. Kiedy droga jest mokra, wygrywa ten, kto czyta ją z marginesem na błąd, a nie ten, kto wierzy, że stare cyfry nadal znaczą to samo.

Uważaj na notatki, które zakładają hamowanie i skręt jednocześnie. Na suchym to często działa, na mokrym prawie zawsze kończy się podsterownością albo nagłym uślizgiem tyłu. Bezpieczniej rozdzielić te czynności: najpierw wyhamować na prostym, potem skręcić. Jeśli w zapisie jest mowa o „hamowaniu w zakręcie", na śliskiej drodze potraktuj to jako sygnał, że ten fragment wymaga zupełnie innej techniki, a nie tylko mniejszej prędkości.

Porównywanie hamowania zaczyna się od decyzji, że dwie rzeczy muszą być identyczne: tor i samochód. Jeśli szybszy kierowca jechał innym autem albo na innej oponie, różnice w punktach hamowania wynikają z przyczepności, a nie z techniki. Zanim zaczniesz analizować dane, upewnij się, że macie zbliżoną masę auta, ten sam model opony i podobne ciśnienie w kołach. Bez tego porównujesz sprzęt, nie umiejętności.

Wybierz stronę i punkt wyjścia z wyprzedzeni

Najprostsza metoda to jedna sesja, dwa samochody, ten sam tor i ten sam dzień. Ty jedziesz swoje okrążenia, szybszy kierowca swoje, a potem zbieracie logi z urządzenia rejestrującego pozycję, prędkość, przyspieszenie wzdłużne i wciśnięcie pedału hamulca. Ważne, żeby nagranie obejmowało kilka okrążeń z rzędu, a nie pojedynczy przejazd. Pojedyncze okrążenie może być przypadkowe, seria pokazuje powtarzalność.

Rozkład masy i balast to kolejne narzędzie. Przenieś zbiornik wyrównawczy, akumulator czy zapas wyżej lub niżej — nawet kilkanaście kilogramów zmienia środek ciężkości i sposób, w jaki auto pokonuje zakręt. Na błocie dociąż tył, na asfalcie przód. Pamiętaj, że balast musi być solidnie zamocowany — luźny przedmiot w kabinie to zagrożenie i strata czasu na serwisie.

Geometria bez zmiany zawieszenia jest ograniczona, ale nie zerowa. Zbieżność przodu możesz ustawić na lekki rozjazd na szutr — poprawi to inicjację skrętu. Na asfalt wróć do zbieżności zerowej lub lekkiej zbieżności. Nie przesadzaj z kątami: zbyt duży rozjazd sprawi, że auto będzie nerwowe na prostych i będzie wybierać koleiny. Po każdej zmianie geometrii przejedź kilka kilometrów i sprawdź, czy opony zużywają się równomiernie.

Typowe błędy popełniane przy limitach to jazda po wewnętrznej z nadzieją, że nikt nie zauważy, oraz zbyt późne hamowanie przed zakrętem, po którym auto siłą rzeczy wyjeżdża na zewnątrz. Drugi częsty problem to nieznajomość lokalnych zasad: na jednym obiekcie linia jest twarda, na innym tolerancyjna. Zdarza się też, że kierowca myli linię toru z linią malowaną na potrzeby innej konkurencji — to prosty sposób na kasację czasu. Zanim zapamiętasz tor, przeczytaj komunikat organizatora i przejedź się po nim spokojnie, żeby zobaczyć, gdzie naprawdę kończy się asfalt.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.