Co postawić na stół, by węże hodowlane zdrowo rosły w domu?
Agama brodata to jaszczurka, która rośnie szybciej, niż większość początkujących się spodziewa. Młody osobnik mierzy kilkanaście centymetrów, ale dorosły samiec osiąga 50–60 cm długości i potrzebuje przestrzeni do obrotu, wspinaczki i wygrzewania się. Dlatego terrarium kupuje się od razu pod wymiar dorosłego zwierzęcia, a nie „na start". Minimalne wymiary dla jednej dorosłej agamy to 120 cm długości, 60 cm głębokości i 60 cm wysokości. Dla pary lub większej liczby osobników długość zwiększa się o co najmniej połowę na każde zwierzę — trzymanie dwóch samców w jednym zbiorniku niemal zawsze kończy się walką i okaleczeniami.
Podłoże to nie tylko estetyka. Sprawdzi się włókno kokosowe, torf lub ich mieszanka, a dla gatunków pustynnych — piasek zmieszany z gliną. Warstwa powinna mieć kilka centymetrów, żeby wąż mógł się zakopać. Unikaj trocin z drzew iglastych i kory cedrowej, bo ich olejki drażnią drogi oddechowe. Wyparz korzenie i gałęzie przed włożeniem, usuń ostre krawędzie.
Typowy błąd to dobieranie mocy grzałki na oko i liczenie, że „jakoś to się ustabilizuje". Drugi częsty problem to termometr elektroniczny trzymany na szybie — pokazuje temperaturę powietrza przy krawędzi, a nie w miejscu, gdzie leży zwierzę. Trzeci błąd polega na tym, że ktoś dokłada drugą lampę, gdy pierwsza nie daje rady, zamiast sprawdzić, If you have any sort of inquiries concerning where and ways to make use of przejdź na stronę, you could call us at our own web site. czy ciepło nie ucieka przez nieosłonięte otwory wentylacyjne i cienkie ścianki.
Trzy strefy, które decydują o zdrowiu węża Terrarium musi mieć stronę ciepłą i chłodną. Po jednej stronie umieść matę grzewczą lub żarówkę podłączoną do termostatu, po drugiej — kryjówkę z dala od źródła ciepła. Termometr i higrometr ustaw w dwóch miejscach, nie tylko przy szybie. Dla większości gatunków temperatura w punkcie ciepłym wynosi 30–32°C, a w chłodnym 24–26°C. Wilgotność utrzymuj na poziomie 50–70%, w okresie linienia podnieś ją do 80%. Zbyt niska wilgotność powoduje problemy z wylinką, zbyt wysoka — infekcje skóry.
Jaja gekona lamparciego składa się do inkubatora, gdy samica je wykopie lub gdy znajdziesz je w terrarium. Najważniejsze jest, aby nie obracać jaj. U gekonów lamparcich zarodek przykleja się do skorupki w ciągu pierwszych godzin po złożeniu. Obrót po tym czasie oznacza śmierć zarodka. Jeśli jajo leży w podłożu, przechowywanie w małym mieszkaniu zaznacz ołówkiem jego górną stronę i przenieś je w tej samej pozycji. Do inkubacji użyj plastikowego pojemnika z pokrywką, wypełnionego wilgotnym podłożem, np. perlitem lub vermikulitem w proporcji 1:1 z wodą. Podłoże ma być wilgotne, ale nie mokre – po ściśnięciu w dłoni nie powinno kapać.
Zacznij od paszy, bo to zwykle największa część rachunku. Policz nie tylko gotowe mieszanki, ale też siano, kiszonki, ziarno i dodatki mineralne. W pierwszym roku zwierzę często dostaje więcej paszy treściwej, niż będzie potrzebować później — to normalne, ale trzeba to przewidzieć. Typowy błąd to kupowanie paszy „na zapas" bez sprawdzenia terminu przydatności i warunków przechowywania. Zepsuta partia to podwójna strata: pieniędzy i zdrowia zwierzęcia.
Pod koniec inkubacji skorupka staje się cieńsza i lekko zapada się. Wtedy nie otwieraj pojemnika częściej niż raz na dwa dni. Młode przecinają skorupkę same, czasem potrzebują na to kilku godzin. Nie pomagaj im, chyba że po 24 godzinach od pierwszego nacięcia nie widać postępu. Po wykluciu przenieś gekona do osobnego pojemnika z wilgotnym papierem i poczekaj, aż przejdzie pierwszą wylinkę – zwykle w ciągu doby. Dopiero wtedy podaj pierwsze owady. Jaja, które po 80 dniach nie pękły, są najprawdopodobniej niezalężone. Nie wyrzucaj ich od razu – otwórz jedno, aby sprawdzić, czy w środku jest żółtko, czy zarodek.
Po stronie przychodów w pierwszym roku zwykle nie ma jeszcze wiele. Mleko, mięso, wełna czy potomstwo pojawiają się z opóźnieniem albo w niewielkiej ilości. Dlatego plan finansowy na ten okres powinien zakładać, że koszty przewyższą wpływy. To nie znaczy, że hodowla się nie opłaca — znaczy, że pierwszy rok jest inwestycją, a nie źródłem dochodu. Jeśli nie masz poduszki finansowej na pokrycie tej różnicy, lepiej zacząć od mniejszej liczby zwierząt.
Najczęstsze błędy to brak termostatu, zbyt mała liczba kryjówek i wkładanie węża do terrarium tego samego dnia, w którym je złożono. Kleje, silikony i świeże podłoża muszą odparować. Przez pierwsze dni obserwuj zwierzę z dystansu — jeśli leży cały czas po stronie chłodnej, obniż moc grzewczą, jeśli po ciepłej — sprawdź, czy nie ma przeciągu. Dopiero stabilne warunki przez dobę oznaczają, że można wprowadzić węża.
Typowe błędy to przegrzanie i przesuszenie. Termometr i higrometr to podstawa – nie ufaj oznaczeniom na inkubatorze. Otwieranie pojemnika co dzień niczemu nie służy, ale raz na tydzień krótki rzut oka nie zaszkodzi. Jaja składane w grudniu i styczniu często rozwijają się wolniej, bo samica mogła być w gorszej kondycji. Nie przykrywaj jaj podłożem – muszą mieć dostęp do powietrza. Jeśli na skorupce pojawi się pleśń, usuń jajo, bo zagraża pozostałym.
등록된 댓글이 없습니다.