Co się dzieje z krążeniem, gdy po treningu wchodzisz do zimnej wody

Nate 26-10-11 14:05 3 0

Po pierwszym morsowaniu organizm przez kilka godzin może być rozchwiany: raz jest ci ciepło, raz zimno, pojawia się senność albo pobudzenie. To normalne, ale jeśli utrzymuje się drżenie, masz problem z rozgrzaniem się, boli cię głowa albo czujesz się słabo, zakończ dzień spokojnie, w cieple, z ciepłym napojem. Nie planuj po morsowaniu intensywnego treningu ani długiej jazdy samochodem, dopóki nie wrócisz do normalnej temperatury ciała i jasnego myślenia.

Sauna i morsowanie działają na organizm w przeciwstawny sposób, ale właśnie dlatego tak dobrze się uzupełniają. Gorące powietrze rozszerza naczynia krwionośne i podnosi tętno, zimna woda je zwęża i wymusza nagły skok ciśnienia. Ten mechanizm naprzemiennego rozgrzewania i chłodzenia jest znany od dawna, aranżacja wnętrz ale wymaga dyscypliny. Bez niej łatwo o omdlenie, zawroty głowy albo wychłodzenie.

Zanim kupisz, wykonaj jedną próbę. Ustaw balię, nalej wodę, zostaw na noc przy minusowej temperaturze i zmierz spadek temperatury rano. Sprawdź, czy pokrywa trzyma się mimo wiatru, czy zawór nie cieknie po kilku otwarciach i czy deski nie zaczęły pęcznieć. Jeśli po jednej zimnej nocy woda straciła więcej niż kilka stopni, izolacja jest za słaba. Dopiero wtedy podejmij decyzję — nie odwrotnie.

Kiedy wyjść z wody, zanim zrobi się groźnie Główny błąd to zostanie w wodzie do momentu, gdy przestaje być „nieprzyjemnie". To złudzenie. Objawy, przy których trzeba natychmiast wyjść: drżenie mięśni, które narasta, sztywnienie dłoni i stóp, brak możliwości wypowiedzenia kilku słów bez zacinania się, dezorientacja, zawroty głowy, nagłe osłabienie albo ucisk w klatce piersiowej. Jeśli ktokolwiek z obecnych zauważy u ciebie sinienie warg, bełkot albo problem z utrzymaniem równowagi, nie czekaj — wyjdź. Po wyjściu osusz się szybko i ubierz warstwowo, zaczynając od czapki i kurtki, a dopiero potem zajmij się rozmową i zdjęciami.

Sauna rozgrzewa ciało do granic wytrzymałości, a balia z zimną wodą działa jak wyłącznik. Przeplatanie tych dwóch bodźców to nie kwestia odwagi, lecz techniki. Błąd na starcie polega na traktowaniu balii jako „szybkiego zanurzenia dla jaj". Tymczasem liczy się czas, kolejność i to, co dzieje się pomiędzy.

Zacznij od przygotowania, If you cherished this article and you also would like to get more info about Http://Freeflashgamesnow.Com nicely visit the web site. zanim wejdziesz do wody. Sprawdź temperaturę wody i powietrza, weź ze sobą kogoś, kto zostanie na brzegu i będzie obserwował, czy nie dzieje się coś niepokojącego. Weź ręcznik, ciepłe ubranie, coś na głowę oraz buty na zmianę — po wyjściu stopy szybko tracą ciepło. Wejdź powoli, ale zdecydowanie, i nie skacz na główkę. Zanurz się do wysokości ramion, spokojnie oddychaj i licz oddechy, a nie sekundy, bo czas przy pierwszym razie i tak zwykle zniekształca się w stresie.

Morsowanie w grupie jest bezpieczniejsze niż samotne, ale nie zwalnia z czujności. Ktoś musi patrzeć, jak wchodzisz i wychodzisz, zwłaszcza przy pierwszym razie. Jeśli masz choroby serca, nadciśnienie, padaczkę albo jesteś w ciąży, skonsultuj to z lekarzem przed pierwszym cyklem. Sauna i zimna woda to nie test wytrzymałości, tylko narzędzie. Używaj ich krótko, mieszkanie w bloku regularnie i z przerwami meble na wymiar odpoczynek.

Filtracja i obieg wody — bez tego balia zamienia się w bag

Typowe błędy popełniane przy wyborze są powtarzalne. Pierwszy: kupno balii bez pokrywy, bo „przecież będę wchodzić szybko". Drugi: za mała średnica dla dwóch osób — wchodzisz sam, ale ramiona dotykają ścian i tracisz swobodę ruchu. Trzeci: brak miejsca na instalację. Balia z filtracją i pompą ciepła potrzebuje dostępu do prądu i osłony przed śniegiem. Czwarty: montaż na trawie bez podbudowy. Zimą grunt podnosi się przy zamarzaniu i konstrukcja się przekrzywia. Piąty: wybór na podstawie wyglądu, a nie tego, jak balia będzie opróżniana i czyszczona po każdym morsowaniu.

Na drugi raz zaplanuj podobny czas albo nawet krótszy, jeśli pierwszy był trudny. Wydłużaj wejście dopiero wtedy, gdy po wyjściu nie masz drżenia i szybko wracasz do równowagi. Jeśli masz chorobę serca, nadciśnienie, cukrzycę, padaczkę albo jesteś w ciąży, skonsultuj morsowanie z lekarzem — to nie jest kwestia odwagi, tylko bezpieczeństwa. Najlepszy pierwszy raz to taki, po którym następnego dnia możesz normalnie funkcjonować, a nie taki, po którym długo dochodzisz do siebie.

Zimna kąpiel po wysiłku nie jest neutralna dla układu krążenia. Woda o temperaturze 10–15°C wywołuje skurcz naczyń skórnych i obwodowych, podnosi ciśnienie i zwalnia tętno. Jednocześnie wzrasta napięcie układu współczulnego, więc serce musi pracować przeciw większemu oporowi. Jeśli wchodzisz do zimnej wody minutę po ostatniej serii przysiadów, organizm dostaje dwa przeciwstawne sygnały: rozgrzane mięśnie domagają się rozszerzonych naczyń, a zimno je zamyka. Efektem bywa zawrót głowy, szum w uszach, a przy chorobach serca – realne ryzyko.hq720.jpg

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.